Kontakt
Tel. +48 883 766 053
wirtualnemediainfo@gmail.com
Wielka Brytania zmaga się z kryzysem przeludnienia więzień. Czy wcześniejsze zwolnienia rozwiążą problem? Sprawdź, co na ten temat mówią eksperci!

Dziś z więzień w Anglii i Walii zwolniono przedterminowo około 1750 więźniów. Osoby te opuściły zakłady karne przed pełnym odbyciem zasądzonych wyroków, co jest jednym ze środków, jakie rząd Wielkiej Brytanii wprowadza w celu walki z przeludnieniem więzień.
Warto podkreślić, że osoby zwolnione 10 września 2024 roku odbywały wyroki nie dłuższe niż pięć lat i zdążyły odsiedzieć co najmniej 40%, a zazwyczaj 50% swojego wyroku. Program ten nie dotyczy jednak wszystkich skazanych – wykluczeni są sprawcy przestępstw z użyciem przemocy z wyrokami powyżej czterech lat, przestępcy seksualni, osoby zamieszane w terroryzm oraz sprawcy przemocy domowej.
W normalnych warunkach, średnio około 1000 więźniów tygodniowo opuszcza zakłady karne po odbyciu całej kary. Zwolnienie dodatkowych 1700 osób jest jednak tylko tymczasowym rozwiązaniem, które nie rozwiąże strukturalnych problemów brytyjskiego systemu więziennictwa. Ma ono jedynie na celu zwolnienie miejsca w przepełnionych celach, by pomieścić nowych skazanych.
Czy to rozwiązanie okaże się skuteczne? W zeszłym roku Charlie Taylor, główny inspektor więziennictwa w Anglii i Walii, określił przeludnienie więzień jako „tykającą bombę”. Ostrzegł jednak, że wcześniejsze zwolnienia osadzonych nie rozwiążą tego problemu w pełni i nie zapobiegną „wybuchowi” kryzysu.
W wywiadzie dla BBC Breakfast Taylor stwierdził, że „rząd Keira Starmera nie miał innego wyjścia” niż podjąć takie kroki. Zauważył, że przepełnione więzienia nie funkcjonują prawidłowo, ale dodał też, że „istnieje ryzyko” związane z wcześniejszym zwalnianiem więźniów – w tym problemy, takie jak bezdomność, powrót do nałogów lub przestępczości, a w najgorszym przypadku ponowne popełnienie przestępstw.
Rząd przyznał, że podjęcie decyzji o przedterminowych zwolnieniach tysięcy więźniów było „nadzwyczajnym środkiem” w odpowiedzi na przeludnienie więzień. Minister handlu i przemysłu, Jonathan Reynolds, obarczył winą za tę sytuację poprzedni konserwatywny rząd, oskarżając go o „brak odpowiedzialności” w zarządzaniu systemem więziennictwa.
W rozmowie z BBC Breakfast Reynolds zapewnił, że istnieją „liczne zabezpieczenia” dla osób zwalnianych przed terminem. – Ofiary przestępstw były informowane o tych decyzjach, gdy było to konieczne, jednak jest to trudna decyzja i wielu Brytyjczyków zgodzi się, że nigdy nie powinno dojść do takiej sytuacji – dodał.
Według danych brytyjskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, liczba osadzonych w Anglii i Walii wzrosła o 1159 osób od 2 sierpnia, osiągając poziom 88 521 więźniów, co jest rekordem w historii. Dostępność wolnych miejsc w więzieniach wynosi obecnie tylko 1,2%, co oznacza zaledwie 1098 wolnych łóżek.
Prognozy wskazują, że jeśli system więziennictwa nie ulegnie reformie, do 2028 roku liczba osadzonych wzrośnie o kolejne 19 tysięcy, podczas gdy pojemność więzień zwiększy się jedynie o 9000 miejsc. Kryzys w brytyjskim więziennictwie staje się coraz bardziej palący, a szybkie działania są niezbędne, aby poprawić sytuację.
Źródło: MadeinPolnd24.eu
Linki sponsorowane
Linki sponsorowane