Kontakt
Tel. +48 883 766 053
wirtualnemediainfo@gmail.com
Entry/Exit System znów opóźniony! Dowiedz się, jakie są przyczyny problemów z wdrożeniem nowych kontroli granicznych i jak wpłynie to na podróże do UE.

System Entry/Exit (EES) miał pierwotnie zostać uruchomiony 10 listopada 2024 roku, jednak niektóre kraje nie są jeszcze gotowe na jego wdrożenie. Czy procedury rejestracji wjazdów i wyjazdów obywateli spoza UE znowu zostaną przesunięte?
Do 5 września 2024 r. państwa członkowskie Unii Europejskiej miały złożyć deklaracje gotowości do implementacji systemu EES. Jednak według informacji „The Guardian” wprowadzenie systemu kontroli granicznej w portach i na lotniskach może ponownie zostać opóźnione.
Francja, Niemcy i Holandia zgłosiły unijnej komisarz ds. wewnętrznych, Ylvie Johansson, że nie są jeszcze w pełni gotowe. Państwa te wyraziły także zaniepokojenie brakiem testów systemu w warunkach rzeczywistych, jak informują brytyjskie media.
Zgodnie z planem, system Entry/Exit miał ruszyć najwcześniej 10 listopada 2024 r., z możliwością opóźnienia o tydzień do 17 listopada, co potwierdziła komisarz Johansson. Jednak pytanie, czy system ruszy w tym terminie, nadal pozostaje otwarte.
System EES, który wymagać będzie pobierania odcisków palców i zdjęć od obywateli spoza UE przed wjazdem do strefy Schengen, już wcześniej dwukrotnie przełożono. Pierwotnie planowano jego wdrożenie latem 2023 r., jednak Francja obawiała się, że wpłynie to negatywnie na Puchar Świata w rugby oraz nadchodzące igrzyska olimpijskie. W efekcie start systemu przesunięto na 6 października, lecz duży ruch w UE spowodowany feriami szkolnymi w Wielkiej Brytanii doprowadził do kolejnych opóźnień.
Według „Guardiana” zarówno Francja, jak i Holandia oraz Niemcy popierają nowe procedury, gdyż poprawią one bezpieczeństwo i przyspieszą odprawy paszportowe obywateli spoza UE. Najwięcej obaw dotyczy jednak zwiększonego ruchu w porcie w Dover, gdzie prowadzone są zarówno brytyjskie, jak i francuskie kontrole graniczne.
Jakie zmiany przyniesie system EES? Zarówno Wielka Brytania, jak i Francja z ostrożnością podchodzą do procedur EES. Brytyjskie źródło cytowane przez „Guardiana” wskazuje, że wdrożenie nowych procedur, takich jak pobieranie odcisków palców, musi być stopniowe, a operatorzy, jak Port of Dover, powinni mieć możliwość zawieszenia kontroli, jeśli pojawią się zatory na granicach.
Z kolei francuskie źródło zwraca uwagę na brak testów systemu w warunkach rzeczywistych, co może stanowić dodatkowe wyzwanie przy jego wprowadzaniu.
Źródło: MadeinPolnd24.eu
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Całość jak i żadna część materiałów na aktualizacje.paweldelugadev.co.pl/, nie może być rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i sposób bez zgody Redakcji MadeinPoland24.
Linki sponsorowane
Linki sponsorowane